Wielbiciele „Wielkiego Błękitu” Bessona ściągają na Sycylię do Taorminy. Faktycznie można odnaleźć tam klimat błękitu, czystego morza i głębi kryjącej się pod zmiennym, morskim kolorytem. Ale inny błękit, równie piękny i równie groźny znajdziemy w okolicach Etny.
Etna jest surowym wulkanicznym szczytem, górującym nad całą Sycylią jak wulkan boskiej opatrzności – łaski i niełaski bogów jeszcze z czasów starożytności. Wulkan podobny do całej wyspy jak on surowej, spalonej słońcem, gorącej, ale i kolorowej. Czytaj dalej »