Ryby są stare jak świat, no może nie tak stare, ale na pewno starsze od nas. Może zresztą pochodzimy od ryb? W każdym razie one były przed nami. Wskazują na to nie tylko badania naukowców, specjalistów od ryb, ewolucji, czy generalnie ziemskiej historii (historii Ziemi jako globu i jako siedliska życia wszelakiego).
Ryby u zarania cywilizacji
Podstawową przesłanką świadczącą o historii i znaczeniu ryb są starożytne kulty. Co prawda w tym momencie odniesiemy ryby do ludzkości i cywilizacji jako takiej, ale to w zasadzie jedyny system wartości jakim dysponujemy. Nie możemy przecież wypowiadać się w imieniu Życia, Natury czy Ziemi.
Pierwsze ślady kultu ryb odnajdujemy w cywilizacji Sumerów, najprawdopodobniej z niej sami się wywodzimy. Zgodnie z sumeryjskimi wierzeniami to od ryb, a właściwie pół-ryb, pół-ludzi nauczyliśmy się pisma, budowy i generalnie wszystkich tych aktywności, które leżą u podstaw cywilizacji. Sumerzy składali rybom ofiary, a nieco późniejsi Asyryjczycy stawiali im nawet świątynie (Dom Ryb). Egipt również nie zapomniał o rybach. Znany jest egipski kult bogini Hatmehit – pierwszej wśród ryb.
Ryby dzisiaj
A dzisiaj ryby traktujemy już tylko przedmiotowo. Zjadamy je, uprawiamy wędkarstwo, rybactwo, a nasza gospodarka, tj. eksploatacja wód i ich zasobów stała się gospodarką rabunkową.
Powoli jednak dociera do nas fakt, że ryby mimo milionów lat „na karku” również mogą być zagrożone. Coraz popularniejsze jest wędkarstwo ekologiczne i dbałość o przestrzeganie limitów odłowów.
Dane odnośnie kultów zaczerpnęłam z tekstu Adama Walaska (źródło:www.czwa.odr.net.pl)

komentarze zablkowane