Krem na rozstępy

nogi
Rozstępy to koszmarny defekt kosmetyczny, który spotyka nie tylko kobieta w ciąży – jak przyjęło się uważać. Z tymi nieestetycznymi prążkami borykają bowiem nawet i mężczyźni. Wszyscy ci, których dotyczy ten problem, szukają skutecznych sposobów, by pozbyć się rozstępów. Choć metod jest wiele, walka nie jest łatwa. Bowiem nie wszystkie kremy na rozstępy przynoszą oczekiwane rezultaty, a na inne metody redukcji prążków nie wszyscy mogą sobie pozwolić.

Jak, gdzie, kiedy? – czyli o skuteczności kremów na rozstępy

Choć producenci kremów na rozstępy zachwalają swoje produkty, nie wszystkie są tak skuteczne, jak by się wydawało. Dlatego też nasuwa się pytanie – od czego zależy skuteczność specyfików kosmetycznych? Po pierwsze od stopnia zaawansowania defektu, a po drugie – od odpowiedniego składu.

Zajmijmy się więc tym pierwszym problemem. Najbardziej widoczne rezultaty walki przy pomocy kremów na rozstępy pojawią się w przypadku, gdy prążki znajdują się w pierwszej fazie rozwojowej – stadium zapalnym. Dlatego też im wcześniej zauważymy pierwsze objawy rozstępów, należy jak najszybciej rozpocząć z nimi walkę.

Skuteczność kremów na rozstępy zależy również od składu. Nie wszystkie bowiem substancje wykazują działanie „anty-prążkowe”. W składzie polecanych kosmetyków powinny znaleźć się między innymi: wyciąg z soi, ekstrakt z centella asiatica, wyciąg z miłorzębu japońskiego, glikoproteiny, silanole, witaminę E, a nawet witaminę C. Jakie właściwości wykazują te substancje?

Skład kremów na rozstępy

Soja należy do roślin strączkowych. Stanowi ona bardzo bogate źródło roślinnego białka. Wyciąg z tej rośliny obfituje w witaminy oraz izoflawony. Ekstrakt bogaty jest również w fitoestrogeny, których działanie polega na zwalczaniu wolnych rodników. Ale to nie wszystko, bowiem wyciąg z soi wykazuje właściwości przeciwzapalne oraz wpływa korzystnie na metabolizm fibroblastów, czyli komórek produkujących włókna białkowe – elastynę i kolagen – odpowiadających za wytrzymałość i zdolność skóry do odkształceń.

Centella Asiatica to inaczej wąkorotka azjatycka. Roślinę tę można znaleźć w Indiach, Madagaskarze czy Cejlonie. Wyciąg z wąkorotki wykazuje właściwości przeciwzapalne. Ponadto przyczynia się do zapobiegania uszkodzeniom skóry powstających podczas procesów starzenia. Ekstrakt bogaty jest również fitoestrogeny, które – jak wyżej wspomniałam – oddziałują korzystnie na metabolizm fibroblastów, przyczyniając się tym samym do stymulacji syntezy włókien białkowych.

Ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego stosowany jest w kosmetykach, zarówno antycellulitowych, jak i tych zwalczających rozstępy. Dlaczego? Bowiem wyciąg z tej rośliny przyczynia się do poprawy elastyczności naczyń włosowatych, redukuje nadmiar tłuszczu z tkanek, jak również zapobiega powstawaniu rozstępów, a wygładza te już istniejące. Wyciąg z liści miłorzębu japońskiego można więc najczęściej spotkać w tak zwanych preparatach „dwa w jednym” – na cellulit i na rozstępy.

Glikoproteiny to związki chemiczne, które składają się z białek oraz polisacharydów (wielocukrów). Związki te korzystnie wpływają na regenerację oraz odnowę komórek skóry.

Pod tajemniczą nazwą silanole kryją się po prostu związki krzemu. Związki te przyczyniają się do nawilżania skóry oraz chronią ją przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Ponadto silanole pobudzają produkcję kolagenu i elastyny, czyli włókien białkowych odpowiedzialnych za wytrzymałość skóry. A im więcej takich „zdrowych” włókien, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że kolejne rozstępy się pojawią.

WitaminE i C to związki chemiczne, które są doskonałymi przeciwutleniaczami, a więc zwalczają wolne rodniki, które przyspieszają proces starzenia się skóry. Witamina E przyczynia się ponadto do poprawy elastyczności naskórka, natomiast witamina C działa przeciwzmarszczkowo oraz ochrania kolagen i elastynę przed działaniem „złych” rodników.

Oczywiście w kremach na rozstępy mogą znaleźć się i inne substancje. Wyżej wymienione są tymi najważniejszymi, które przyczyniają się do pobudzenia fibroblastów do syntezy kolagenu i elastyny. Pamiętajmy, że skuteczność kremów na rozstępy jest również zależna od nas. To znaczy, że na redukcję i rozjaśnienie ciemnych  prążków ma znaczenie samo nakładanie preparatu. Najważniejsza jest systematyczność. Kosmetyki wcierane w skórę rano i wieczorem codziennie, sprawią, że szybko zauważymy pierwsze rezultaty. Ważne jest również, by naszej skórze zapewnić masaż. Preparaty wmasowywane, a nie nakładane „byle jak” będą miały większą skuteczność. Warto taką czynność wykonywać tuż po kąpieli, gdy nasza skóra jest ciepła i rozgrzana, wówczas dobroczynne substancje szybciej się wchłoną, a tym samym szybciej zaczną działać.

Warto również zaznaczyć, że kremy na rozstępy można stosować jako „profilaktyka”. Jeżeli wiemy, że możemy być narażeni na powstawanie rozstępów, warto zawczasu sięgnąć po specyfiki kosmetyczne. Bowiem jak mawiają – lepiej zapobiegać, aniżeli leczyć! A to również dotyczy problemu rozstępów.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.