Taka malutka
No mi też się wydaje że prawidłowo jest bokken ale wynikach wyszukiwania w Google jest prawie po połowie wyników ze słowem bokken i boken co mnie trochę martwi.
Pozostaje jedynie mieć nadzieję że w końcu sensei zacznie uczyć jak powinno być poprawnie i wtedy uczniowie zaczną poprawnie pisać.
Khheh, prowokacja . Z tego co wyczytałam przed chwilą w internecie wynika, że Japończycy wymawiają to słowo z podwójnym „k”, jest nawet ciekawa dyskusja na ten temat na aikiweb.com. Boken oznacza w japońskim coś zupełnie innego niż bokken. W międzynarodowej nomenklaturze i literaturze fachowej funkcjonuje bokken, sądzę że należałoby przy tym pozostać. A jak będzie? Czas pokaże, może tendencja do spolszczania obcojęzycznych słów i ułatwiania sobie życia i ortografii doprowadzi do zredukowania tego dodatkowego „k”. Szkoda by było, bo sztuki walki opierają się przecież na kulcie tradycji i całego specyficznego ceremoniału.
Taka malutka
No mi też się wydaje że prawidłowo jest bokken ale wynikach wyszukiwania w Google jest prawie po połowie wyników ze słowem bokken i boken co mnie trochę martwi.
Pozostaje jedynie mieć nadzieję że w końcu sensei zacznie uczyć jak powinno być poprawnie i wtedy uczniowie zaczną poprawnie pisać.
Khheh, prowokacja
. Z tego co wyczytałam przed chwilą w internecie wynika, że Japończycy wymawiają to słowo z podwójnym „k”, jest nawet ciekawa dyskusja na ten temat na aikiweb.com. Boken oznacza w japońskim coś zupełnie innego niż bokken. W międzynarodowej nomenklaturze i literaturze fachowej funkcjonuje bokken, sądzę że należałoby przy tym pozostać. A jak będzie? Czas pokaże, może tendencja do spolszczania obcojęzycznych słów i ułatwiania sobie życia i ortografii doprowadzi do zredukowania tego dodatkowego „k”. Szkoda by było, bo sztuki walki opierają się przecież na kulcie tradycji i całego specyficznego ceremoniału.